Piąty dzień obozu

Leje! A nie, dziś właśnie nie leje, tylko jest piękna pogoda. Przede wszystkim obchodziliśmy urodziny Oskara, graliśmy w piłkę i oczywiście we flagi. Koło dziewiarskie kwitnie. Trudno i darmo wszyscy już połknęli bakcyla, chłopaki i dziewczyny szydełkują na wyprzódki....

Czwarty dzień obozu

Leje! Zaczyna to być nudne. Trzeba jednak przyznać, że leje wyłącznie wtedy, kiedy jest to nam na rękę, w pozostałych chwilach nie przesadza. Po lekcjach pojechaliśmy do Kłodzka do wspaniałego i przepięknego parku miniatur. Park istnieje od dwóch lat, bardzo...

Trzeci dzień obozu

Leje! Niestety już kolejny dzień. My się bardzo nie przejmujemy, bo jakimś cudem udaje nam się zrealizować wszystko: po lekcjach poszliśmy w góry (prawie wszyscy), a ścisłe grono, które zostało nadal wprawiało się w robótkach. Nawet chłopaki powoli połykają bakcyla....

Drugi dzień obozu

Leje! Okropnie, ale to dobrze. Trochę bardziej daje się oddychać. Dziś był prawdziwy pełny pierwszy dzień z lekcjami i ze wszystkim innym: dyskoteka, robótki ręczne, gluty – niemiłosiernie ciągnące niebieskie gluty, w produkcji których doszliśmy do perfekcji. Zrobione...

Pierwszy dzień obozu

Dzieciaki przyjechały bardzo szczęśliwe. Widać, że roczna przerwa w obozach sprawiła, iż bardzo za nimi zatęskniły. Nowe dzieci zdziwione atmosferą, chodzą, pytają, jak to w ogóle tak się da, że wszyscy mili, serdeczni i uśmiechnięci. Ano da się, da, z taką ekipą...