Blog

Ruszamy!!!

Drodzy Elephantowicze, zajęcia ruszają 17 września. Na razie zapraszamy nowych Słuchaczy na rozmowy poziomujące.

czytaj dalej

Zapisy

Drodzy Elephantowicze i Rodzice, wiele grup jest już jest pełnych. Dla naszych stałych słuchaczy miejsca oczywiście są, ale jeśli polecacie nam znajomym 🙂 to prosimy o pospiech w zapisach, bo niestety może nie być miejsc. Wciąż jeszcze wakacyjnie...

czytaj dalej

Same sukcesy

W minionym roku szkolnym, jak zwykle wielu naszych Elephantowiczów przystąpiło do egzaminów z języków angielskiego i niemieckiego. Wygląda na to, że mozemy się poszczycić blisko setką fantastycznie zdanych egzaminów od startersa czy KIDa do CAE w tym sporo z...

czytaj dalej

8 dzień obozu

Ostatni dzień obozu nie ustępował intensywnością poprzednim. Przed obiadem lekcje, a potem zasłużone szaleństwo na najdłuższej w Polsce zjeżdżalni grawitacyjnej. Wieczorem ognisko z kiełbaskami, a po nim podsumowanie obozu, nagrody i pokaz fantastycznych niemieckich...

czytaj dalej

7 dzień obozu

Dwa dni zlewają się w jeden.Pogoda niezła. Wczoraj było nawet ładnie. Po obiedzie zagraliśmy w stacje - ukochaną grę wszystkich, a po kolacji wieczór filmowy, z którego trzeba było wyjść i powitać przygodę. Z gry nocnej wróciliśmy bardzo zmęczeni i bardzo późno, a...

czytaj dalej

6 dzień obozu

No dzisiaj to lało naprawdę. Dzieciaki były lekko śnięte. My jednak się nie przejmujemy. Lekcje, obiad, a potem przecudowne warsztaty z Edwiną o irlandzkiej muzyce oraz malowanie worków. Istne szaleństwo. Po kolacji zagraliśmy w milion w minutę. Teraz już po czytaniu...

czytaj dalej

5 dzień obozu

Pada i pada, ale my się wciąż nie przejmujemy. Po lekcjach zjedliśmy obiadek i zaraz wyruszyliśmy do Dusznik, gdzie wysłuchaliśmy przepięknej lekcji muzealnej o historii i produkcji papieru. Na koniec podzieliliśmy się na dwie grupy. Jedni z nas uczyli się, jak...

czytaj dalej

4 dzień obozu

Ranek zapowiadał się wspaniale, więc poczyniliśmy masę planów wycieczkowych. Niestety w czasie zajęć zaczęło lać i trzeba było jednak zastosować plan B. Wersja alternatywna okazała się wspaniała. Bawiliśmy się całe popołudnie. Najpierw pomalowaliśmy koszulki, trochę...

czytaj dalej

3 dzień obozu

Bardzo dziękujemy za wszystkie życzenia dobrej pogody, spełniły się :). Dziś uniknęliśmy deszczu choć trochę padało, ale nie na nas. Po lekcjach pojechaliśmy na krótką wycieczkę do pobliskiego miasteczka, tylko co to właściwie było? Londyn? Nie ma takiego miasta. To...

czytaj dalej

2 dzień obozu

Deszcz nie przemija, a raczej zamienia się w ulewę. Dlatego po lekcjach rozkwitło na nowo kółko dziewiarskie, tym razem kompletnie bez panów. Graliśmy w bilard, ping-ponga, piłkarzyki, piłkarzykowy hokej, a po wszystkim oczywiście mecz Polska - Kolumbia. Stadion pełen...

czytaj dalej

1 dzień obozu

Już taka nasza tradycja, że na obozie pada. Jak zwykle los zadecydował o przydziale do grup :). Zjedliśmy pyszny obiad, pośpiewalismy po angielsku i irlandzku i padliśmy. Wreszcie okazało się, że mamy śpiewające dzieci :). [gallery...

czytaj dalej

Dwunasty dzień obozu

Dzieciaki pracowały w tym roku fantastycznie. Nie mogliśmy tego nie docenić. Dlatego zamiast na lekcje, poszły dziś na kręgle. Pożegnalny wieczór zaczęliśmy pokazem świetnych filmów, nakręconych przez najstarszą grupę. Potem był finał Talent Show i nagrody, nagrody,...

czytaj dalej

Jedenasty dzień obozu

Piękny słoneczny dzień. Dzień, który jeszcze się nie skończył. Gra terenowa śladami Frankensteina trwa w najlepsze. Dzieciaki mają emocje po zenit. Zabawa super [gallery...

czytaj dalej

Dziesiąty dzień obozu

Upłynął kolejny deszczowy dzień. Mimo to szaleństwa trwały od rana. Po lekcjach świętowaliśmy urodziny Zuzi i zjedliśmy pyszny tort. Potem była piłka i robótki (co już się stało nową elephantową tradycją). Po kolacji odbyła się ukochana gra dzieciaków, czyli Stacje....

czytaj dalej

Dziewiąty dzień obozu

Padało właściwie tylko, gdy wyjeżdżaliśmy, ale za to w Hydropolis, jak to w muzeum wody, lało zewsząd. Kółko dziewiarskie przeniosło się już na wrocławski rynek więc oprócz poszukiwania krasnali poszukiwaliśmy też zgubione oczka. Dzień był słoneczny i piękny czyli...

czytaj dalej

Ósmy dzień obozu

Choć wcale nie leje i jest całkiem ciepło, u nas liczba czapek i długość szalików rośnie. Przynajmniej nie damy się zaskoczyć zimie! Piłkarze rozegrali finałowe mecze. A wieczorem odwiedziliśmy kasyno. Emocje sięgały zenitu! Trudno się dziwić, gra toczyła się o...

czytaj dalej

Siódmy dzień obozu

Leje i zimno, ale nic sobie z tego nie robimy: grillujemy, gramy, tańczymy i śpiewamy. Dzień był bardzo przyjemny i intensywny. Po obiedzie natchnieni wizytą w kłodzkim parku miniatur budowaliśmy makiety znanych budynków. Zadaniem było zrobienie jak najmniejszej, ale...

czytaj dalej

Szósty dzień obozu

Dziś to dopiero lało!!! Poranne lekcje upłynęły pod hasłem wiedzy o krajach anglo- i niemieckojęzycznych, podejrzanie dobry obiad, który wszyscy wsunęli, urodziny Kacpra, a potem oczywiście sporty różne, robótki, malowanie koszulek i nieodzowne flagi, bez których...

czytaj dalej

Piąty dzień obozu

Leje! A nie, dziś właśnie nie leje, tylko jest piękna pogoda. Przede wszystkim obchodziliśmy urodziny Oskara, graliśmy w piłkę i oczywiście we flagi. Koło dziewiarskie kwitnie. Trudno i darmo wszyscy już połknęli bakcyla, chłopaki i dziewczyny szydełkują na wyprzódki....

czytaj dalej

Czwarty dzień obozu

Leje! Zaczyna to być nudne. Trzeba jednak przyznać, że leje wyłącznie wtedy, kiedy jest to nam na rękę, w pozostałych chwilach nie przesadza. Po lekcjach pojechaliśmy do Kłodzka do wspaniałego i przepięknego parku miniatur. Park istnieje od dwóch lat, bardzo...

czytaj dalej